Pasta bulionowa, którą zawsze warto mieć w lodówce

Gwarantuję, że pasta bulionowa odmieni Wasze kulinarne życie. Moje odmieniła :). Odkąd dostałam ten przepis od koleżanki (Dorota – bardzo Ci dziękuję) zawsze mam ją w lodówce. Od teraz przygotowanie sosów, zup i wszystkich dań na bazie bulionów jest znacznie prostsze. Szczególnie jesienią i zimą, gdy zjedzenie ciepłego posiłku nabiera nowego znaczenia.

Składniki:

Z podanych składników otrzymasz 1 średni słoik pasty. Jeśli nie masz jakiegoś składnika pod ręką, to nie szukaj na siłę w sklepach. Zamień go lub pomiń.
200 g selera naciowego
250 g marchwi
100 g cebuli
100 g pomidorów (mogą być z puszki)
150 g cukinii
1 ząbek czosnku
50 g pieczarek lub innych grzybów
1 liść laurowy
4 gałązki pietruszki
70 g soli
30 g białego wina (opcjonalnie woda)
1 łyżka oliwy
suszone zioła, po 1 łyżeczce: bazylia, szałwia, rozmaryn

Przepis:

Przepis jest banalnie prosty. Wszystkie warzywa umyj i pokrój na mniejsze cząstki. Całość zmiksuj blenderem tak, aby uzyskać konsystencję pasty (jeśli to możliwe). Rozdrobnione warzywa przełóż do garnka, zalej winem i wsyp sól. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 20 minut. Zdejmij przykrywkę i gotuj kolejne 40 minut (uważaj aby jej nie przypalić). W międzyczasie, gdy całość zgęstniej zmiksuj ponownie tak, aby Twoja pasta bulionowa była gładka. Gotową pastę przełóż do słoika, zakręć i trzymaj w lodówce. Dzięki soli możesz spokojnie przechowywać ją 10 dni.

Moje inne pomysły na ekspresowy bulion znajdziesz TUTAJ.
Oczywiście to nie jest jedyny słuszny przepis, dzięki któremu pasta bulionowa wyjdzie pyszna i aromatyczna. Może przychodzą Ci do głowy inne składniki, które warto do niej dodać?